Cykliczność faz w związku

Ostatnio pomyślałam sobie, że związek jest jak ogród. Patrząc, jak zmienia się właśnie pora roku i gdy zmieniałam aranżację na balkonie, przypomniała mi się scena z pewnego starego filmu. Ten film nazywa się „wystarczy być”. W pewnym momencie sytuacja ekonomiczna w kraju zostaje porównana do ogrodu i zmieniających się pór roku. Brzmiało to mniej więcej tak, że podobnie jak w ogrodzie mamy czas rozkwitu i czas stagnacji następujące cyklicznie po sobie. Stwierdziłam, że to porównanie można odnieść w wielu kontekstach, również w przypadku związków i relacji.

Czasem możesz mieć problemy ze znalezieniem właściwej osoby lub zbudowania dobrego związku z partnerami. Może chcesz się ustatkować, ale ciężko jest Ci pogodzić to, czego chcesz z tym, czego potrzebujesz. Czasem masz pewnie wrażenie, że chciałabyś zupełnie czegoś innego, niż masz albo myślisz, że potrzeba Ci zupełnie czego innego niż masz.

Pomyśl sobie, że Twój związek jest jak ogród. Taki prawdziwy ogród, który wymaga wiedzy, zaplanowania, troski, podjęcia działania i własnego rytmu. Nie można oczekiwać od kwiatów, że będą kwitły zimą. Raczej nie będziemy kupować nowych sadzonek jesienią i nie będziemy zbierać owoców na wiosnę.

Dobrze zadbany związek tak samo, jak ogród wynagrodzi nam włożoną pracę: zadowoleniem, satysfakcją, radością i wsparciem.

Wielu ludzi myśli o swoim związku jako o ukończonym i jednorazowym sukcesie zaraz po tym, jak opadną różowe okulary z początków bycia w związku. Błąd numer jeden to branie czegoś za pewnik. Zaliczone, zdobyte, po sprawie. Jednak, czy to Ci się podoba, czy nie, wejście w związek to dopiero początek pracy i cierpliwości, radości pomieszanej ze złością i rutyny przeplatanej spontanicznością.

To przedsięwzięcie, do którego trzeba się przygotować, wiedzieć choćby mniej więcej co się robi i wkładać wysiłek w to każdego dnia. Świadomie i z własną chęcią i ciekawością. Prawdziwa miłość wymaga podejmowania decyzji i działania. Wymaga poznania siebie, swoich potrzeb, swoich granic oraz poznania drugiej osoby, z którą decydujesz się być.

Photo by Claudio Hirschberger on Unsplash

  • Nabycie wiedzy

Prawdziwy ogrodnik wie, że są pewne rzeczy, których trzeba się nauczyć, by móc stworzyć swoje wymarzone miejsce. Można uczyć w praktyce, choć wtedy trzeba się liczyć z tym, że będzie to nauka na błędach i można ponieść pewne straty. Tak samo jest w związku. Warto wiedzieć, czego oczekujesz i co sam_a możesz wnieść do związku, zanim kogokolwiek w to wplątasz. Wtedy zwiększysz swoje szanse na znalezienie kogoś, kto będzie Cię uzupełniał lub będzie miał podobne oczekiwania co do przyszłości.

  • Zaóważenie sezonowości

Podobnie jak w ogrodzie, w związku również występuje sezonowość i pewien rytm. Na początku jest pasjonująco, zaskakująco, świeżo i emocjonalnie. Wzajemnie z partnerem się do siebie przyciągacie. Ten etap możemy nazwać wiosną i latem, wszystko wydaje się łatwe, miłe i przyjemne.

Z czasem jednak pasjonujący czas się ochładza, pojawia się napięcie i oczekiwania. Wasz związek wchodzi w fazę jesieni i zimy, która jest spokojniejsza, stabilniejsza i bardziej „domowa”.

  • Nie wszystkie plany się udadzą

Niewielu ogrodników uniknęło większych czy mniejszych porażek, źle posadzonych roślinek, szkodników czy innych problemów. Nieważne jak dobrze to sobie zaplanowałaś, jak dobrze (wydawało Ci się), że wiesz, czasem rzeczy po prostu nie idą tak, jakbyśmy chcieli. Praktyka mocno weryfikuje zdobytą teorię i trzeba działać i korygować na bieżąco. Ważne, by z każdego potknięcia wyciągać lekcje i przygotować się, gdy przykładowo szkodnik wróci, bo wtedy będziesz już wiedzieć co robić.

  • Związek wymaga konsekwencji

Konsekwencja, niepoddawanie się, uczenie się na swoich błędach i naprawianie ich, to podstawowe narzędzia w związkach. Musisz regularnie sprawdzać, co się dzieje, czy wszystko jest ok, czy coś jest potrzebne. Jeśli czegoś brakuje, trzeba zidentyfikować czego. I nie, nie chodzi tu o stalkowanie i sprawdzanie wiadomości za plecami. Sprawdzaj ze sobą i ze swoim partnerem. Bądź otwarta i szczera. Staraj się, by to była regularna praktyka. Ważne też, by widzieć i słyszeć, a przede wszystkim słuchać drugiej osoby.

  • Regularna troska i dbałość to klucz

Bycie w związku nie jest łatwe. Z czasem narasta wiele oczekiwań i duża presja, które mogą zmienić sposób, w jaki odnosimy się do siebie nawzajem w relacji. Pogrążamy się w stresie i oddalamy się od siebie. To zwiastuje upadek partnerstwa i traktowania się na równi. Kluczem jest regularne dbanie o związek. Tak jak trzeba dbać o ukochane kwiaty, dostarczać im wodę i światło, tak samo należy rozwiązywać problemy w związku w miarę ich pojawiania się — zamiast czekać, aż problemy się nawarstwią, wyolbrzymią i na koniec przytłoczą.

  • Piękno jest ulotne

Miłość to lekcja paradoksalnej rzeczywistości piękna. Kiedy nasze ogrody kwitną wiosną i latem, są wypełnione kolorami i wspaniałymi zapachami. Jednak całe to piękno zanika. Pojawia się jesień która już zwiastuje wyhamowanie natężenia bodźców i sugeruje, by przygotować je na trudniejszy czas, a zimą ogród marnieje i usypia. Dzieje się tak również w naszych związkach. To jednak sprawia, że ​​warto je docenić. Uchwyć je, póki możesz, i trzymaj się ich w głębinach mroźnej zimy.

  • Wiele dzieje się pod powierzchnią

W prawdziwej miłości i trwałych związkach jest o wiele więcej niż iskierka, którą widzimy na powierzchni. Aby wszystko trwało, potrzeba wysiłku i poświęcenia. Chwilami trzeba być zdeterminowanym, aby zobaczyć to, co najlepsze w kimś, kto nie zawsze potrafi od razu pokazać Ci swoją prawdziwą twarz. Mało ludzi tak naprawdę lubi się pokazywać innym takimi, jakimi faktycznie są.

  • Dokonywanie bolesnych wyborów, aby się rozwijać

Podobnie jak w ogrodzie, warto czasem zrobić porządki i wyciąć chwasty, aby przywrócić balans. To odcięcie może być bolesne. Być może będziesz musiała zdystansować niektórych ludzi ze swojego życia, być może pomocne będzie ziana sposobu, w jaki odnosicie się do siebie nawzajem lub jak żyjecie. Czasami bolesne wybory są konieczne, aby rozwijać się indywidualnie i jako para. Choć nie jest to łatwe, jest warte tego, aby wzrastać w kierunku bardziej autentycznej i trwałej miłości.

  • Jak lepiej pielęgnować swój ogród.

Kiedy postrzegasz swoją miłość jako ogród, całkowicie zmienia to sposób, w jaki podchodzisz do niej i do swojego partnera. Możesz lepiej dostrzec wartość planowania, czego chcesz i tworzenia przyszłości z kimś, kogo Ty wybierasz. Przygotowując grunt pod swoje potrzeby, stajesz się lepiej przygotowany do budowania relacji, które chcesz pielęgnować. Daj sprawom czas na rozwój i zrozumienie naturalnych pór roku i ich cyku.


Jak Ci się spodobał ten tekst? Przemówiła do Ciebie metafora z ogrodem? Pierwszy raz postanowiłam napisać tekst w takim stylu. Myślę, że wyszło całkiem nieźle. Daj znać co o tym sądzisz w komentarzach na dole lub na moim Instagramie lub facebooku.

Dodaj komentarz